Siedmiogrody

dawniej Ks. Świn i Bolkowa

W skrócie: Mieszanka nowoczesnej cywilizacji ammańskiej i dawnowierczego pogaństwa.
Ustrój: Rządy Ław Grodowych.
Obecny władca: Brak, Księstwo rozpadło się na poszczególne grody.
Dominująca religia: Kult Dumiel i Vortha.
Herb: Tą funkcje pełnił znak Dumiel i Vortha, sierp Księżyca na tle Słońca.

Geografia

Księstwo Świn i Bolkowa położone jest na południe od Przeklętej Puszczy pomiędzy Antalią a Księstwem Wzgórza. Północna granica ciągnie się wzdłuż pasma Czarnej Grani pomiędzy przełomami górskimi dwóch wielkich rzek, Dany i Hany płynących na południe do Morza Antalijskiego. Stanowią one zachodnią i wschodnią granicę. Na południu ląd urywa się w większości stromymi klifami. Kraina jest górzysta, poprzerywana głębokimi kotlinami, jeziorami i wąwozami. Księstwo składa się z siedmiu grodów władających ziemiami położonymi w siedmiu kotlinach. Przez środek państwa przepływa Drzyna.

Południowe słońce dobrze wpływa na uprawę oliwek i winorośli na wybrzeżu. Wzgórza obfitują w bogactwa naturalne, choć na ogół nie eksploatowane. Warunki lokalne są bardzo korzystne do obrony przed ewentualnym agresorem.
Do roku 491 kwitła gospodarka leśna, a przez kraj przechodziły bezpieczne szlaki handlowe pomiędzy wschodem a zachodem.
Historia Księstwa Świn i Bolkowa

Mimo centralnego położenia i sąsiedztwa ludów Ammana, na te niegościnne tereny długo nie wkroczyła cywilizacja. Prymitywne plemiona górali trudniły się łowiectwem, zbieractwem, hodowlą, a także zbójectwem. Mimo, że to Amman niegdyś wyzwolił je z jarzma chaosu, kult jego osoby nie przetrwał dłużej niż jego obecność na Świecie. W okresie formowania się największych mocarstw Znanego Świata, tutaj trwały nieustanne walki pomiędzy sąsiednimi plemionami porywającymi sobie trzodę i zapasy.

Kraina kilkakrotnie została najechana przez mieszkańców dzisiejszej Antalii, jednak wojowniczy mieszkańcy potrafili jednoczyć się przeciw obcym i wzniecali skuteczne powstania. Ludzie gromadzili się wokół najsilniejszych plemion, które wkrótce podzieliły kraj zajmując naturalne obronne kotliny górskie. Rozpoczął się okres izolacji. Władający plemionami kniaziowie i rady plemienne wznieśli obronne grodziska, dając początek siedmiu grodom dzisiejszego Księstwa. Coraz bezpieczniejsze były też trakty i władcy bogacili się pobierając myto od kupców przemierzających kontynent. Okresy stabilnej egzystencji co jakiś czas przerywane były najazdami wciąż rywalizujących plemion.

W końcu pod wpływem kniazia Świn, Gniewka I, doszło do zjednoczenia największego z grodów, Świn, z sąsiednim Bolkowem. Aby skuteczniej opierać się wpływom coraz potężniejszej Antalii, pozostałe pięć grodów złożyło hołd Gniewkowi, który przybrał tytuł księcia Świn i Bolkowa. Tymczasem groźba od strony Antalii odsunięta została przez atak Hammersteinu na tąż i długoletnią wojnę między nimi. Gniewko okazał się przewidującym władcą i wspierając Antalię przyczynił się również do jej zwycięstwa. Księstwo Świn i Bolkowa płaciło regularny trybut, a Antalia przymykała oko na dominującą wiarę w Vortha i Dumiel.

Do niedawna Księstwo zrzeszało kilka grodów (Świny, Bolków, Praslaw, Turobór, Ślęgno, Uzbereż i Wilczy Ostrów), które miały znaczną autonomię, ale uznawały zwierzchność dziedzicznego księcia Świn, składającego hołd lenny królowi Antalii. Niestety, po bezpotomnym zgonie Gniewka II w roku 491 e.A. (Fantazjada 2009), państwo ponownie rozpadło się na siedem niezależnych części, z czego gród Praslaw spłonął do fundamentów.

Poza murami grodów nikt już nie czuje się bezpieczny, a to za sprawą sług potwornej Pajęczycy.
Obyczaje w Księstwie Świn i Bolkowa

Prawa

W całym Księstwie Świn i Bolkowa, grodem i ziemiami wokół niego rządzi sześciosobowa Ława, wybierana spośród ziomków, czyli rdzennych mieszkańców. Jest to pozostałość dawnej rady plemiennej. Nie ma tu szlachty takiej, jak w Antalii czy Hammersteinie; to ziomkowie mają wszystkie przywileje.

Na co dzień autorytet tradycji reprezentuje Zwierciadło Praw. Choć nie tak subtelne jak chociażby antalijskie prawo kanoniczne, Zwierciadło chroni ziomków i ich majątek, a na jego straży stoi Drużyna Książęca. Trzeba jednak dodać, że Drużyna chroni gród i czasem trakty, ale rzadko zapuszcza się w odleglejsze okolice.

Zwierciadło Praw
My, Gniewko, z bożej łaski Dumiel i Vortha książę na Świnach i Bolkowie, prawa niniejsze wszem i wobec ogłaszamy:

Prawo Ziomkostwa
1. Urodzeni z matki ziomnej lub ojca ziomka młodzieniec alibo dziewoja, gdy upłynie lat dziesięć od ich postrzyżyn, poprowadzeni będą przez matkę i ojca swoich do świątyni Dumiel, a tam przejdą ryt dojrzałości. Wonczas młodzieniec ziomkiem się stanie, a dziewoja ziomną. Będą tedy przestrzegać praw i dawać należytą cześć Dumiel i Vorthowi. Zasię wolno im będzie posiadać własną ziemię i majątek, prowadzić handel czy rzemiosło, utrzymywać służebnych i być pod ochroną Drużyny.
2. Ktoby zaś nie był z ziomnej lub ziomka urodzony, ale w grodzie alibo grodzkich ziemiach zamieszkać pragnął, ten złoży prośbę do Ławy i wniesie na rzecz skarbca Ławy ziomżę. Wysokość ziomży, jednaką dla wszystkich proszących, oznacza Ława. Wonczas Ława prośbę jego rozważy, a zasięgnie rady ziomków, co owego znać mogą, i do prośby się przychyli alibo nie. Jeśli się przychyli, tedy ów poprowadzon będzie do świątyni Dumiel, a tam cześć Dumiel odda, i Vorthowi takoż w jego świątyni. A wiarę w bogów przyjąwszy, ryt dojrzałości przejdzie i ziomkiem się stanie, alibo ziomną, jeśli niewiasta.
3. Gdy igrzyska są sprawowane ku czci Dumiel i Vortha, ziomkowie w igrzyskach potykać się mogą alibo gladiatory swoje wystawiać. Takoż przybysze i obcy potykać się mogą, wszelako nie wystawiać. A który zwycięży, dla owego Ława może specjalny wyjątek od praw niniejszych poczynić, za zgodą Dumiel i Vortha wszelako.

Prawo Ławy
1. Wszelka zwierzchność nad grodem i grodzkimi ziemiami należy do Ławy wybranej spośród ziomków owego grodu. Ława powolna jest Jego Wysokości Księciu na Świnach i Bolkowie hołd, cześć i posłuszeństwo oraz prawom wyłożonym w tymto Zwierciadle posłuszeństwo. Ława winna jest również szacunek i opiekę kapłanom Dumiel i Vortha. Zasię powolność Ławie i wszelkim jej postanowieniom winni są Grododzierżca, 2. Wojski wraz z Drużyną, jak i wszyscy ziomkowie i każden z osobna.
Ława zbiera się dwakroć dziennie, o oznaczonych porach. Decyzje podejmuje głosując, każdy z Ławnych wedle swego osądu i sumienia, a głos każdego z Ławnych waży w onym głosowaniu zarówno. Na zebraniach Ławy przytomny jest i Ławie doradza Grododzierżca, wszelako głos jego w głosowaniach nie waży. Ławni za trud swój wynagradzani być mogą.
3. Któryby z ziomków do Ławy przystąpić chciał, ten wniesie do Ławy prośbę o to, a do skarbca Ławy dwukrotność ziomrzy. Wonczas Ława prośbę rozważy i przyjmie onego w swoje grono alibo nie przyjmie, głosując w otwartości. Wszakże Ławnych nie będzie więcej, jak siedmiu.
4. Niechaj się nie zdarzy, by Ławny na szkodę ziomków alibo grodu co czynił, alibo swoją prywatę nad dobro ziomków, grodu, Księcia oraz Dumiel i Vortha przedkładał. , Jeśliby jednak taki niecnota, alibo kilku, się wśród Ławnych znalazł, wonczas każdy ziomek mógł będzie wezwać, by niecnotę z Ławy wysiudać. Wezwie na dziedzińcu, wobec innych ziomków i oskarżenie swoje wypowie. A jeśli więcej niż połowa ziomków da mu wiarę, i znakiem tego poświadczy, tedy zostanie to spisane. Zaś niecnota ów wysiudan z Ławy natychmiast będzie.

Prawo o Daninach
1. Ode głowy każdego, kto we grodzie i na grodzkich ziemiach przebywa, li ziomek, czy obcy, Ława pobierze do skarbca swego codzień, raz na dzień, pogłówne. Ziomek płaci do skarbca Ławy pogłówne od siebie, od sług swoich i od dziatwy, żony i inszych podopiecznych swoich. Ile zasię pogłówne ode ziomka, ile ode sług i podopiecznych, ile zasię ode obcych liczy, należy do Ławy oznaczyć.
2. Takoż do skarbca swego Ława pobierze powłastne, a jest to od każdej wygranej w zakładach wedle igrzysk właściwą część, jak i od każdej handlowej transakcji właściwą część. Do Ławy należy część oną oznaczyć i powłastnego zbiórkę urządzić.
3. Zasię do skarbca świątynnego Dumiel alibo Vortha wedle potrzeb poświętne zbierać będą przełożeni owych świątyń, co słuszne jest i sprawiedliwe za ich posługę, jako w daninie bogom należną.

Prawo o Sądach
1. Ktoby był podejrzany, że dopuścił się jakowegoś występku albo zbrodni, będzie oddany pod sąd Grododzierżcy. Jeśliby pod sąd oddać się nie chciał, alibo uciekał, pojma i doprowadzi go Wojski z pomocą Drużyny. Grododzierżca zasię wejrzy w sprawę i jeśli winnym podejrzanego znajdzie, wyznaczy mu karę i odda na jej wykonanie.
2. Jeśli winny popełnił jeno drobny występek, karę na nim wykona Drużyna. Jeśli winny popełnił poważną zbrodnię, będzie on oddany na wykonanie kary do świątyni Vortha.
3. Jeśliby ziomek miał być oddany na wykonanie kary do świątyni Vortha, a zapierał się, że kara niesłuszna, tedy może prosić Ławę o ponowne rozpatrzenie sprawy swojej. Ława zaś zbierze się i rozpatrzy. Jeśliby obcy, nie ziomek, o to samo prosił, Ława zbierze się lub nie, wedle uznania Ławnych.
4. Jeśliby ziomek doznał krzywdy na majątku, czci lub ciele, może skarżyć się na krzywdziciela do Wojskiego alibo do Grododzierżcy. Ciż zaś z pomocą Drużyny pojmają krzywdziciela i stawią go przed Ławą. Pokrzywdzony takoż stanie przed Ławą, a obaj się opowiedzą wedle onej krzywdy. Ława zaś rozsądzi, była krzywda li nie i nakaże krzywdzicielowi, by wynagrodził pokrzywdzonemu, a czyn swój na dziedzińcu grodu odszczekał.
5. Przysięga, jaką ziomek złoży przed obliczem Vortha i przed obliczem Dumiel, we świątyniach, jest świętą prawdą. Zasię świętej prawdzie Ława i Grododzierżca zawsze dają jej wiarę, z należytą czcią. Tedy wszelką sprawę rozstrzyga ona. Wszelako jeśli ziomek będzie chciał przysięgę w sprawie jakiej złożyć, musi wpierw Ławy o pozwoleństwo prosić, a Ława pozwoli alibo nie, przez szacunek dla Bogów. Obcemu, ziomkiem niebędącemu, przysięgi takowej złożyć nie godzi się i nie wolno.
6. Jeśliby zasię kto naruszył obyczajność, tego miast Grododzierżcy alibo Ławy osądzi kapłan Dumiel we świątyni i naznaczy karę wedle woli Dumiel.

Prawo o Zbrodniach i Karach
1. Oto są zbrodnie najwyższe: zabójstwo ziomka alibo ziomnej; pohańbienie świątyni; knucie przeciw Księciu alibo Ławie. Winien zbrodni najwyższej oddany będzie kapłanom Vortha i żyw ze świątyni nie wyjdzie.
2. Oto są zbrodnie: poranienie ziomka alibo ziomnej, pohańbienie ziomnej, obraza Księcia alibo Ławy, kradzież znacznej miary, krzywoprzysięstwo przed sądem, uporczywe od danin uchylanie się alibo insze oszustwo znacznej miary. Winien zbrodni oddany będzie kapłanom Vortha, którzy postąpią wedle woli Vortha, a jeśli żyw ze świątyni wyjdzie, będzie wygnany z grodzkich ziem.
3. Występki, jako kradzieże pomniejsze, zabójstwa trzody, służebnych albo obcych, poranienia takoż, burdy, obnoszenie broni po grodzie, niedawanie posłuchu kapłanom, obelga wobec podwładnych Ławy, niezapłacenie daniny i wszelkie insze występności, te karać będzie Drużyna. Wedle rodzaju występku oznaczona będzie kara, jak to batożenie, zamknięcie w loszku, dyby i tym podobne.
4. Gdy sprawowane mają być igrzyska, będzie mogła Ława każdą karę zamienić na przywilej podjęcia walki na śmierć i życie na arenie. Wszakże jeśli kara dotyczyła zbrodni najwyższej, osobliwe pozwoleństwo Vortha będzie potrzebne.

Za wprowadzanie w życie postanowień Ławy odpowiada dziedziczny Grododzierżca, kontynuujący tradycję niegdysiejszego plemiennego kniazia. Uczestniczy on w posiedzeniach Ławy, a także, wraz z Ławą oraz kapłanami Vortha i Dumiel, sprawuje sądy. Kapłani zresztą mają również nieraz znaczny posłuch u Ławy. Grododzierżcy również podlega Drużyna Książęca, ze stojącym na jej czele Wojskim.

Ziomkowie w grodach Księstwa, cieszą się pozycją wyraźnie lepszą od przybyszy. Przysługuje im ochrona Drużyny Książęcej oraz pełnia praw majątkowych, jak i wyboru do Ławy. Wszelcy przybysze płacą wyższe podatki i, jak twierdzą niektórzy podróżnicy, są w Księstwie mniej bezpieczni od miejscowych ziomków.
Gladiatorzy

Walki gladiatorów to najpierwsza rozrywka w Księstwie Świn i Bolkowa. Niegdyś plemienne tradycje kazały wojownikom walczyć na śmierć i życie, aby złożyć bóstwom w ofierze własną krew. Zdarzało się, że pojedynki najmężniejszych wojów rozstrzygały całe bitwy między plemionami. Do dziś Dumiel i Vorth żądają — ustami kapłanów — zroszenia areny krwią mężnych wojów, aby zapewnić pomyślność grodu i ziomków.

I choć wciąż kultywuje się stare tradycje coraz częściej igrzyska są nie tyle religijnym misterium, co zabawą dla gawiedzi, na której przelewa się krew więźniów, bestii, a rzadziej cennych gwiazd tego sportu (choć oczywiście wypadki się zdarzają).

Punktem honoru każdego grodu jest posiadanie choć jednej porządnej Szkoły Gladiatorów. Zaś punktem honoru co bogatszych ziomków jest wystawić gladiatora, który zwycięży w igrzyskach (lub choć w jednej walce, albo przynajmniej dzielnie zostanie pokonany;)).

Religia

Wierni szczególnie upodobali sobie tatuaże, również na twarzach, o raczej kanciastych kształtach, z motywami Słońca (Vorth) i Księżyca (Dumiel). Obnoszą je dumą jako znak swojej wiary i przynależności.

W Księstwie Świn i Bolkowa od niepamiętnych czasów ludzie czczą Dumiel, boginię życia i wzrostu oraz Vortha, boga śmierci i przemijania — bóstwa tyleż przeciwstawne, co nierozłączne (religia rzadka poza Księstwem). Kapłanami Vortha są wyłącznie mężczyźni, Dumiel służą kobiety, ale każdy wyznawca czci oboje. Mędrcy mawiają, że są to w istocie aspekty Dawnej Wiary. Faktycznie, ziomkowie wyznający Dumiel i Vortha samych siebie uważają za dawnowierców. Zdarzają się też osiadli mieszkańcy wyznający Ammana, jednak nie obnoszą się ze swoją religią i nie są niepokojeni. Na co dzień kapłani i kapłanki Vortha i Dumiel dbają o zachowanie tradycji i wiary ojców. Karmią ubogich, prowadzą szpitale i chramy, doradzają Ławie.

Tak przynajmniej było do roku 491, kiedy to bogowie zostali obrażeni serią profanacji, którym ich wyznawcy nie potrafili zapobiec.